IML Kredyty

Izabela Moch-Łuniewska ·

Dlaczego dobra firma dostaje odmowę w swoim banku

Najczęstsze zdanie, jakie słyszę na pierwszej rozmowie: „mam konto w tym banku od dziesięciu lat i dostałem odmowę”. Odmowa boli, bo wygląda na ocenę firmy. Zwykle nią nie jest.

Bank ocenia według własnej polityki, nie według Twojej opinii o firmie

Każdy bank ma własną politykę kredytową: preferowane branże, wymagany staż działalności, sposób liczenia dochodu, podejście do zaległości w ZUS i urzędzie skarbowym oraz do wpisów w bazach. Te same dokumenty w dwóch bankach dają dwa różne wyniki, bo obie instytucje czytają je według innych zasad.

Dlatego odmowa mówi przede wszystkim jedno: Twoja sprawa nie mieściła się w polityce tego konkretnego banku. To nie to samo co „firma nie ma zdolności”. Prowadzę sprawy firm od 22 lat i wielokrotnie widziałam, że sprawa odrzucona w jednym miejscu przechodzi w innym, bez żadnej zmiany w dokumentach.

Długi staż konta firmowego też nie jest argumentem, który przekona analityka. Konto pokazuje historię wpływów, ale nie zmienia wymagań wpisanych w politykę produktu. Znajomość doradcy w oddziale również nie przesuwa progów - decyzję podejmuje bank, a nie osoba, która przyjmuje wniosek.

Cztery powody, które widzę najczęściej

W praktyce odmowa wynika zwykle z jednej z czterech rzeczy. Wszystkie da się sprawdzić w rozmowie, jeszcze przed złożeniem wniosku:

  • staż działalności krótszy niż wymagane 12 miesięcy - przy kredycie bankowym to warunek wyjściowy, którego nie da się obejść tłumaczeniem
  • brak zaświadczenia o niezaleganiu z ZUS lub z urzędu skarbowego, bo firma ma zaległość - bank wymaga tych dokumentów wprost
  • niekompletny albo źle złożony wniosek - brakujące dokumenty potrafią zamknąć sprawę, zamiast ją tylko opóźnić
  • zły dobór banku i zła kolejność wniosków - sprawa trafia tam, gdzie od początku nie miała szansy przejść

Chcesz wiedzieć, co jest realne w Twojej sytuacji?

Wyślij krótki wniosek albo zadzwoń - odpowiadam w ciągu 4 godzin w dni robocze.

Kolejność wniosków ma znaczenie

Zła kolejność albo niekompletny zestaw dokumentów kosztuje czas, a czasem oznacza konieczność rozpoczęcia procesu od nowa. Dlatego nie składam wniosków na oślep - wybieram te instytucje, w których sprawa realnie ma szansę przejść, i przygotowuję ją tak, żeby przebieg procesu był dla Ciebie jasny od pierwszego dnia.

Nie biorę też każdej sprawy. Dzięki temu, gdy przychodzę do banku z wnioskiem, wiedzą, że jest dobrze przygotowany. To działa na korzyść wszystkich moich klientów, nie tylko tego jednego, który akurat składa wniosek.

Zanim cokolwiek trafi do instytucji, rozmawiamy o sytuacji firmy: staż działalności, forma prawna, cel finansowania, zaległości, wpisy w bazach BIG, KRD lub KRZ. Mówię wprost, czy widzę szansę i jakie kwoty są realne. Jeśli szansy nie widzę, także to powiem - bez wysyłania wniosku, żeby „sprawdzić, co się stanie”.

Gdy bank daje za mało albo mówi „nie”

Odmowa banku nie zawsze kończy temat finansowania. Firmie transportowej z Radomia bank mógł dać po dokumentach finansowych maksymalnie 300 000 zł, a potrzebne było 500 000 zł. Podzieliłam finansowanie: 300 000 zł kredytu w banku i 200 000 zł w firmie finansowej pod obroty na koncie firmowym. Firma dostała całą kwotę, choć żadna instytucja nie dała jej samodzielnie.

Jeśli blokadą jest zaległość w ZUS lub US, działam w dwóch krokach: najpierw finansowanie na spłatę zaległości, potem zaświadczenie o niezaleganiu i wniosek o kredyt w banku. Kolejność jest tu ważniejsza niż tempo - odwrotna kończy się kolejną odmową.

Bywa też, że rozwiązaniem nie jest kredyt. Przy zakupie pojazdu naturalną ścieżką jest leasing, dostępny od pierwszego dnia działalności. Przy krótkim stażu firmy sensowne bywa finansowanie po obrotach na koncie od 6 miesięcy albo finansowanie na oświadczenie do 50 000 zł. To produkty firm finansowych, nie banków, i mówię wprost, kiedy mają sens, a kiedy są za drogie do celu, który sobie postawiłeś.

Czego nie obiecam

Nie obiecam, że finansowanie zostanie przyznane - decyzję podejmuje bank, firma leasingowa lub inna instytucja finansowa. Nie obiecam też konkretnej kwoty ani oprocentowania, dopóki instytucja nie wyda decyzji.

Obiecam natomiast, że powiem wprost, czy widzę szansę, jakie kwoty są realne i ile wynosi moje wynagrodzenie, jeszcze przed złożeniem wniosku. Rozliczam się za sukces: płatność następuje po uruchomieniu finansowania, a stawkę zapisujemy w umowie zawczasu. Przy aktywnych wpisach w BIG, KRD lub KRZ, w upadłości i w restrukturyzacji nie pomogę i mówię to od razu, żeby nie tracić Twojego czasu.

Oblicz ratę i wyślij wniosek

Krótki formularz: imię, telefon, e-mail, NIP, kwota i okres. Oddzwaniam i mówię wprost, od czego zaczynamy.

Odpowiadam w ciągu 4 godzin w dni robocze

Nie udzielam kredytów, pożyczek ani leasingu i nie podejmuję decyzji kredytowych. Decyzję o przyznaniu finansowania oraz jego warunkach podejmuje bank, firma leasingowa lub inna instytucja finansowa. Materiały na tej stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego. Jako niezależny pośrednik kredytowy rozliczam się bezpośrednio z klientem na podstawie umowy - wynagrodzenie ustalamy przed złożeniem wniosku.

Oblicz ratę i wyślij wniosek