Czego ten wpis nie zawiera
Nie znajdziesz tu twierdzeń o działaniu scoringu, terminach przechowywania danych ani o wpływie zapytań na zdolność kredytową. Nie powtarzam też tego, co krąży po grupach dla przedsiębiorców, bo część tych informacji jest po prostu nieprawdziwa.
Piszę wyłącznie o tym, co wynika z mojej codziennej pracy z bankami i firmami finansującymi. Jeśli szukasz wykładni przepisów, po nią trzeba pójść do źródła albo do prawnika - ja odpowiadam za przygotowanie i prowadzenie sprawy o finansowanie.
Co się nie zmienia w mojej pracy
Nie składam wniosków na oślep. Każdy bank ma własną politykę kredytową, a zła kolejność albo niekompletny zestaw dokumentów kosztuje czas i czasem oznacza konieczność rozpoczęcia procesu od nowa. Ta zasada obowiązywała przed 1 lipca 2026 i obowiązuje dalej.
Dlatego najpierw rozmowa i plan, potem wnioski - i tylko tam, gdzie sprawa realnie ma szansę przejść. Przed złożeniem czegokolwiek wiesz, do jakich instytucji idziemy, w jakiej kolejności i dlaczego właśnie tam.
Nie zmienia się też sposób rozliczenia. Wynagrodzenie ustalamy przed złożeniem wniosku i płacisz je po uruchomieniu finansowania. Zapisy o kosztach finansowania pochodzą zawsze od instytucji, która wydaje decyzję.
Chcesz wiedzieć, co jest realne w Twojej sytuacji?
Wyślij krótki wniosek albo zadzwoń - odpowiadam w ciągu 4 godzin w dni robocze.
Produkty firm finansowych a BIK
Finansowanie po obrotach na koncie i finansowanie na oświadczenie do 50 000 zł to produkty firm finansowych, nie banków. Część z nich nie raportuje zobowiązań do BIK. Jak jest w konkretnej ofercie, mówię wprost przed złożeniem wniosku - to jedna z rzeczy, o które warto zapytać, zanim podpiszesz umowę.
Niezależnie od tego, zobowiązania we wniosku podaje się zgodnie z prawdą. To warunek rzetelnej sprawy, a nie kwestia taktyki. Jeśli firma ma już finansowanie w innej instytucji, mówimy o tym od razu i uwzględniamy je w planie.
Warto też pamiętać, że tańszy produkt nie zawsze jest dostępny. Przy stażu krótszym niż 12 miesięcy kredyt bankowy zwykle nie wchodzi w grę, a finansowanie po obrotach jest osiągalne już od 6 miesięcy działalności. Wybór polega więc nie na tym, co jest najtańsze na papierze, ale na tym, co realnie da się uruchomić.
Co możesz zrobić dziś
Trzy rzeczy, które zawsze działają na Twoją korzyść:
- nie rozsyłaj wniosków samodzielnie do wielu instytucji naraz - najpierw ustal plan
- wyjaśnij zaległości w ZUS i US, zanim ruszysz do banku po kredyt
- sprawdź, czy nie masz aktywnych wpisów w BIG, KRD lub KRZ - przy nich nie pomogę i mówię to od razu
- policz w kalkulatorze ratę, którą firma udźwignie bez napięcia w kolejnych miesiącach
Jak przygotować sprawę, żeby nie tracić czasu
Zbierz w jednym miejscu podstawowe informacje o firmie: NIP, formę prawną, datę rozpoczęcia działalności, cel finansowania i kwotę, o której myślisz. To wystarczy, żeby pierwsza rozmowa była rozmową o rozwiązaniach, a nie o zbieraniu danych.
Ustal też, jaka rata jest dla Ciebie bezpieczna. Kalkulator na stronie pokazuje poglądową ratę równą dla wybranej kwoty i okresu do 120 miesięcy - to punkt wyjścia, a nie oferta, bo warunki ustala instytucja finansująca.
Jeśli nie wiesz, którym produktem iść, odpowiedz na pięć pytań w module „Która ścieżka jest dla Ciebie?”. Dostaniesz wskazanie ścieżki, a ja widzę Twoje odpowiedzi razem ze zgłoszeniem i zaczynam od właściwego miejsca.
Jeśli masz zaległość, kolejność jest kluczowa
Bank przy kredycie firmowym wymaga zaświadczenia o niezaleganiu z ZUS i z urzędu skarbowego. Dlatego przy zaległościach pracuję w dwóch krokach: najpierw finansowanie na ich spłatę, potem zaświadczenie o niezaleganiu i wniosek o kredyt. Odwrotna kolejność to strata czasu i pewna odmowa.
Granicę mojej pomocy stawiam jasno: aktywne wpisy w BIG, KRD lub KRZ, upadłość i restrukturyzacja to sytuacje, w których nie prowadzę sprawy. Mówię o tym na pierwszej rozmowie, żebyś nie budował planu na finansowaniu, którego nie będzie.
Decyzję zawsze podejmuje bank, firma leasingowa lub inna instytucja finansowa. Moją rolą jest doprowadzić sprawę do momentu, w którym ta decyzja ma szansę być pozytywna, i powiedzieć wprost, kiedy takiej szansy nie widzę.
Jeśli masz wątpliwości, czy Twoja sytuacja mieści się w tych granicach, najprościej zapytać. Krótka rozmowa wystarczy, żebym powiedziała, którą ścieżką warto pójść i czego bank będzie od Ciebie oczekiwał, zanim zaczniemy zbierać dokumenty.
